Skip to main content

Web Content Display Web Content Display

Exhibitions

Web Content Display Web Content Display

Kategorie artykułów

Web Content Display Web Content Display

Web Content Display Web Content Display

Dawno, dawno temu - perm

Dawno, dawno temu - perm

Dziś lecimy naszym helikopterem do podróży w czasie w stronę Dolnego Śląska i Moraw. Podróż przebiegła szybko choć przebyliśmy aż ponad 250 milionów lat. Wylądowaliśmy w permie, ostatnim okresie ery paleozoicznej.

Jesteśmy nad jeziorem, a krajobraz przypomina trochę nasze współczesne jeziora otoczone lasami szpilkowymi. Nie są to już karbońskie lasy z drzewiastymi roślinami widłakowymi i skrzypowymi. Jednak czegoś tu brakuje. Nie widać żadnych kwiatów. No tak, one pojawią się dopiero za ponad 100 milionów lat, w kredzie. Tu otaczają nas tylko drzewa szpilkowe.

Czas przyjrzeć się zwierzętom. Coś siedzi na wystających z wody suchych gałęziach. Jaszczurki? Żaby? Nie, to przypominjący je wyglądem Discosauriscus. Chyba podeszliśmy za blisko, bo pouciekały do wody... Wygląda na to, że mają specjalny narząd do odbierania impulsów elektrycznych pod wodą, więc nic dziwnego, że czują się tam tak swobodnie.

Ale, ale! Coś właśnie przeleciało z gałęzi na gałąź! A przecież w permie nie było jeszcze ani ptaków, ani nawet dinozaurów. To Coelurosauravus - jeden z pierwszych latających gadów. Oczywiście nie ma skrzydeł z piórami jak u ptaków tylko specjalne błony umożliwiające mu lot szybujący. Podobnych szybowników można dziś spotkać w azjatyckich lasach tropikalnych.

Na koniec spróbujmy zanurkować w jeziorze, zobaczymy jakie tu żyją ryby. Pod wodą jest tu całkiem spokojnie, ale nie, trzeba jednak uciekać. W pobliżu pojawił się Xenacanthus - słodkowodny rekin. Te całkiem spore drapieżniki żyły w słodkich wodach od dewonu do triasu. I tak czas już wracać do domu.

Photogallery
Recommended
ilustracja tytułowa

Dawno, dawno temu - morze jurajskie